Twoja firma siedzi w WhatsAppie, Excelu i kasach, które ze sobą nie gadają. Spinam je w jeden panel — automaty zbierają dane 24/7, a AI mówi, co zrobić dziś. Nie kolejny dashboard do klikania. Pod klucz, w 30 dni.
Wchodzę w Twój biznes, spinam wszystkie apki, wyznaczam KPI i dokładam bazę wiedzy o firmie — a potem podłączam AI, które codziennie mówi, co zrobić. Wszystko w jednym panelu — a Ty decydujesz na każdym kroku.
30 minut. Pytam o Twoją firmę i mówię wprost, czy w ogóle potrzebujesz takiego systemu — jak nie, powiem to od razu.
BezpłatneWchodzę w firmę, patrzę na Twoje apki i wspólnie ustalamy, czego realnie potrzebujesz oraz jakie KPI mają mówić, jak stoisz.
Pokazuję, jak panel ma wyglądać. Zatwierdzasz i poprawiamy, zanim cokolwiek powstanie — nic bez Twojej zgody.
Spinam wszystkie apki (też te bez API), buduję bazę wiedzy o firmie i podłączam AI, które codziennie mówi, co zrobić.
Dostajesz gotowy panel i używasz go na żywej firmie — z prawem do poprawek. Dopinamy, aż działa tak, jak ma.
Prawo do poprawekDobieram najlepszy model do zadania — bez przywiązania do jednego dostawcy.
Godziny ekipy lecą z WhatsAppa, liczysz je z kartek.
Koszt pracy na żywo — bez ręcznego liczenia.
→ zobacz na żywym przykładzieKoszt vs wycena i terminy siedzą w głowie i Excelu.
Wiesz, co zarabia i czy zdąży — zanim oddasz.
→ zobacz na żywym przykładzieObłożenie, ceny i koszt pracy — każde w innym miejscu.
Sprzedaż, ceny i obłożenie w jednym panelu, na żywo.
→ zobacz na żywym przykładzieNie jestem konsultantem, który poczytał o AI. Jestem właścicielem grupy firm (hotele, gastro, inwestycje) — zbudowałem te narzędzia, bo tonąłem w ręcznej robocie. Te same systemy wdrożyłem u klientów: w stolarni i u ekipy wykończeniowej.
Godziny spisywane ręcznie z grupy i z kartek — błędy, zgubione zmiany, ok. 10 godzin miesięcznie zjadało samo liczenie.
Bot czyta grupę, sam przelicza godziny na realny koszt robocizny i wrzuca do arkusza.
Koszt pracy pod kontrolą z godziny na godzinę — łapiesz nadgodziny, zanim zjedzą marżę. Liczone same z czatu.
Ceny i dodatki ustawiane ręcznie, na czuja — bez bieżącego obrazu rynku i tego, co dzieje się w obiekcie.
Silnik codziennie czyta obłożenie, tempo rezerwacji, pogodę i konkurencję i sam wskazuje, gdzie ruszyć cenę.
Ceny pod kontrolą bez codziennego ślęczenia — system wyłapuje to, czego ręcznie nikt by nie upilnował. Decyzję masz podaną.
Materiały kupowane w terenie, faktury się gubią — jeżdżą po autach, leżą w schowku. Który koszt do którego zlecenia? Marża per projekt = zagadka.
Zdjęcie faktury z telefonu → AI czyta i przypina do właściwego zlecenia; godziny ekipy z WhatsAppa; koszt vs wycena per projekt.
Każdy koszt na właściwym zleceniu, nic nie ginie — widzisz, które zlecenie się sypie, zanim będzie za późno.
Postawione na Google Cloud
Trzymane w osobnym, odizolowanym miejscu tylko dla Twojej firmy — nie mieszają się z danymi nikogo innego. Jesteś ich właścicielem, nie ja. Objęte umową o poufności.
W każdej chwili wyeksportujesz wszystko i zabierzesz — do siebie albo do innego wykonawcy. Standardowe formaty, żadnego zamknięcia na siłę.
Najpierw 30 min bezpłatnej rozmowy — w Diagnozę wchodzisz tylko, jeśli oboje widzimy sens. Diagnoza ma stałą cenę i kończy się dokładną wyceną wdrożenia, którą odliczam w 100%, jeśli idziesz dalej. Niżej orientacyjne widełki, żebyś znał rząd wielkości, zanim porozmawiamy.
Świadomie biorę tylko 2–3 wdrożenia naraz — sam prowadzę grupę firm i każde robię osobiście, 1:1, nie z taśmy. W sezonie (maj–wrzesień) miejsca są ograniczone. Zaczynasz od Diagnozy, bez zobowiązania na aplikację.

Założyciel i CEO Partner Expert GROUP — hotele, apartamenty, restauracje, inwestycje. Prowadzę grupę firm z zespołem, sezonowością i codziennym chaosem operacyjnym.
Tonąłem w ręcznej robocie, więc zbudowałem sobie system. Dziś moją grupę firm pilnuje kilkanaście automatów i AI — 24/7 — a ja patrzę na jeden panel i wiem, co się dzieje w każdym lokalu. To nie teoria — to moja firma była pierwszym klientem. Teraz buduję to samo innym właścicielom.
Diagnoza 1–2 tygodnie, aplikacja 30–45 dni. Bez wielomiesięcznych wdrożeń ciągnących się latami.
Najwięcej na starcie: 1–2 rozmowy o Twojej firmie i dostęp do narzędzi, których używasz. Potem robotę robię ja — Ty tylko zaglądasz na kontrolę. Nie budujesz, nie konfigurujesz, nie uczysz się obsługi od zera. Dostajesz gotowe.
Bo to nie to samo. Tanie narzędzia robią pojedynczy automat albo czat-bota. BOSS to jedna aplikacja pod klucz: spina rozproszone dane (nawet bez API), przejmuje powtarzalną robotę i codziennie daje rekomendację „co zrobić". Płacisz za odzyskaną kontrolę i czas, nie za bota.
Większość właścicieli tego nie zbuduje — i nie dlatego, że nie umie. Spięcie WhatsAppa, kas, Excela i paneli bez API to miesiące roboty i kompetencji, których nie masz po co zdobywać. Dostajesz gotowe od kogoś, kto już to prowadzi na własnych firmach — działa od pierwszego dnia.
To norma, nie przeszkoda. Narzędzia z API podłączam wprost. Czego nie da się podłączyć — spisuję automatem, który sam czyta dane (jak nasz Monitoring zbiera sprzedaż z kas POS). Żaden system nie jest „za stary”.
Diagnoza zawsze kończy się konkretem: mapą, gdzie wymyka Ci się kontrola i gdzie ją odzyskasz. Jeśli takich miejsc nie wskażę — mówię wprost i nie idziemy dalej.
Aplikacja zostaje Twoja i działa dalej — pod stałą opieką (od 1 000 zł/mc netto: serwery, automaty 24/7, monitoring, naprawy). Chcesz coś dołożyć — dokupujesz rozwój na godziny, kiedy chcesz. Dane w każdej chwili wyeksportujesz i zabierzesz. Żadnego zamknięcia na siłę.
Odwrotnie — im dłużej działa, tym jest lepsza. Trochę jak nowy pracownik: z czasem zna Twoją firmę coraz lepiej (sezon, progi, jak decydujesz) i podpowiada celniej. Dane lecą na żywo 24/7, więc nigdy nie są wczorajsze. A gdy chcesz coś dostroić albo dołożyć — robimy to w ramach rozwoju. To nie czarna skrzynka, Ty masz kontrolę.
Zacznijmy od bezpłatnej rozmowy. 30 minut, zero zobowiązań — powiem Ci wprost, czy mogę pomóc.